„Nieużywana wanna zabierała pół powierzchni ciasnej łazienki.”
Zdemontowaliśmy wannę i osadziliśmy kabinę z brodzikiem na nowym podejściu — przy umywalce zrobiło się wreszcie miejsce.
Podkowa Leśna · Warszawa
Przeniesienie sedesu albo dołożenie łazienki w starym domu w Podkowie Leśnej rozbija się nie o płytki, tylko o kilka centymetrów spadku, które trzeba znaleźć między przyborem a pionem.
Odbieramy od poniedziałku do soboty, 7:00–19:00
Historie z wyjazdów
Typowe sytuacje z okolic Warszawy — spisane przez nas na podstawie rozmów przy zgłoszeniach.
„Nieużywana wanna zabierała pół powierzchni ciasnej łazienki.”
Zdemontowaliśmy wannę i osadziliśmy kabinę z brodzikiem na nowym podejściu — przy umywalce zrobiło się wreszcie miejsce.
„Nowa pralnia potrzebowała wody z drugiego końca parteru.”
Poprowadziliśmy osobną gałąź od rozdzielacza i uzbroiliśmy punkty poboru — pralnia dostała własne zasilanie i odcięcie.
„Stelaż trzymał się samej okładziny, więc miska zaczęła się chwiać.”
Przykręciliśmy stelaż do posadzki oraz do konstrukcji ściany — miska stoi bez najmniejszego luzu.
„Zapas wysokości pod schodami był mniejszy, niż wymagał spadek podejścia.”
Osadziliśmy miskę z rozdrabniaczem i wyprowadziliśmy odpływ do pionu — toaleta stanęła dokładnie tam, gdzie planowano.
„Poddasze dostało prysznic oddalony od pionu o kilkanaście metrów.”
Przeliczyliśmy spadek i przełożyliśmy trasę bliżej ściany nośnej — odpływ pracuje grawitacyjnie, bez pompy.
„Próba przed zabudową wykazała spadek ciśnienia w świeżym podejściu.”
Znaleźliśmy niedokręcone złącze i powtórzyliśmy próbę po poprawce — wskazanie utrzymało się przez całą noc.
„Piwniczna pralnia leżała poniżej poziomu wpięcia do kanalizacji.”
Dobraliśmy przepompownię ze zbiornikiem i poprowadziliśmy wyjście z pętlą — ścieki nie wracają przy pełnym zrzucie.
„Świeżo położona posadzka okazała się na tyle nierówna, że brodzik się chwiał.”
Wypoziomowaliśmy podstawę na regulowanych stopkach i uszczelniliśmy krawędzie — brodzik stoi stabilnie na całej powierzchni.
„Wiercenie w ścianie łazienki wypadło dokładnie w podejściu wodnym.”
Odcięliśmy gałąź, wymieniliśmy przebity fragment i nanieśliśmy trasę na szkic — przy kolejnym wierceniu wiadomo, gdzie biegną rury.
Masz podobną sytuację? Opisz ją — powiemy od razu, co sprawdzimy i kiedy możemy być na miejscu.
Opisz swój problem (otwiera się w nowym oknie) Zadzwoń: 731 114 775Realizacje
Kilka zdjęć z naszych ostatnich zleceń — awarie, wycieki, biały montaż, bojlery i instalacje w okolicach Warszawy.
Przebieg wizyty
Krótko pytamy, co się dzieje: wyciek, zapchany odpływ, problem z bojlerem albo montaż po remoncie. Dzięki temu hydraulik przyjeżdża przygotowany.
Sprawdzamy instalację, zawory, odpływy, syfony i połączenia. Nie zaczynamy pracy bez ustalenia przyczyny.
Przed rozpoczęciem pracy klient dostaje jasną informację, co trzeba zrobić i ile to będzie kosztować.
Jeśli po przyjeździe klient rezygnuje — opłata za dojazd i diagnostykę wynosi 200 zł.
Po akceptacji wykonujemy usługę i sprawdzamy szczelność wszystkich połączeń.
Na końcu upewniamy się, że wszystko działa poprawnie i problem został rozwiązany.
Po zakończeniu pracy rozliczamy się od razu na miejscu. Przed rozpoczęciem zawsze podajemy orientacyjny zakres i koszt.
Zakres
Domy w Podkowie Leśnej stawiano z myślą o jednej łazience, zwykle tuż przy pionie na parterze. Dziś potrzeba wygląda inaczej: toaleta pod schodami, prysznic na poddaszu, pralnia w części gospodarczej. Każdy taki pomysł zwykle da się zrealizować, ale przesądza o tym jedna rzecz, o której mało kto myśli przed zakupem ceramiki — czy między nowym przyborem a pionem zmieści się rura poprowadzona ze spadkiem i czy schowa ją sufit albo posadzka. Odpowiedź na to pytanie zmienia zakres prac bardziej niż wybór ceramiki.
Dlatego zaczynamy od pomiaru wysokości, a nie od katalogu z ceramiką. Sprawdzamy, na jakiej rzędnej wychodzi pion, ile miejsca zostaje pod posadzką i jak długa ma być planowana trasa, bo im dalej od pionu, tym więcej centymetrów zjada spadek. Przy misce ustępowej wchodzi w grę jeszcze średnica, której nie da się zmniejszyć dla zyskania miejsca. Kiedy zapasu brakuje, zostaje rozdrabniacz albo pompka, i mówimy o tym uczciwie przed decyzją.
Sama robota zaczyna się dopiero po tych ustaleniach: stelaż podtynkowy przykręcony do konstrukcji, a nie do okładziny, doprowadzenie wody oraz odpływu, próba szczelności przed zabudową i osadzenie ceramiki z armaturą po wykończeniu ścian. Zajmujemy się przy okazji resztą budynku: kotłownią, zestawem przy studni, bojlerem i odpływami. Podkowę Leśną z sąsiednimi miejscowościami odwiedzamy stale, więc takie prace da się rozłożyć na etapy bez długich przerw między wizytami.
Stelaże podtynkowe, spadki podejść, przenoszenie przyborów i rozdrabniacze przy braku zapasu wysokości — domy w Podkowie Leśnej oraz okolicy.
FAQ
Pytania z Podkowy Leśnej i sąsiednich miejscowości — o drugą łazienkę w starym domu, przenoszenie przyborów i spadki podejść do pionu.
Zwykle się da, tylko decyduje o tym wysokość, a nie odległość w metrach. Mierzymy, na jakiej rzędnej wychodzi pion i ile miejsca zostaje pod posadzką na trasie do niego. Jeśli zapasu starcza, prowadzimy podejście grawitacyjnie; jeśli nie, proponujemy miskę z rozdrabniaczem. Odpowiedź dostajesz po pomiarze, jeszcze przed zakupem ceramiki.
To zależy od średnicy i od tego, co odprowadzamy. Im dłuższa trasa, tym więcej wysokości zabiera, a przy misce ustępowej średnicy nie wolno zmniejszać, żeby zyskać miejsce. Dlatego liczymy od końca: od rzędnej wpięcia w pion wstecz, aż do przyboru. Jeśli wynik nie domyka się o kilka centymetrów, mówimy to od razu, zamiast obiecywać cud.
Wytrzyma, pod warunkiem że zostanie przykręcony do podłogi i do konstrukcji, a nie do samej okładziny. Płyta nie przenosi takiego obciążenia i po roku miska zaczyna się chwiać. Przy ścianach z pustaka kotwimy stelaż bezpośrednio. Poziom sprawdzamy zawsze przed zamknięciem zabudowy, bo później poprawka oznacza rozebranie płytek.
Najlepiej dwukrotnie. Pierwszy raz przed zamknięciem ścian i wylaniem posadzki — wtedy prowadzimy wodę oraz odpływy, stawiamy stelaż i robimy próbę szczelności. Drugi raz po wykończeniu, gdy schodzimy z ceramiką, bateriami i brodzikiem. Taki podział oszczędza sporo nerwów, bo najgorsze niespodzianki wychodzą właśnie na styku obu etapów.
Wtedy sprawa nie pójdzie grawitacyjnie i potrzebna jest pompka albo mała przepompownia ze zbiornikiem. Dobieramy ją do liczby przyborów i wysokości podnoszenia, a wyjście prowadzimy z pętlą powyżej poziomu wpięcia, żeby ścieki nie wracały. Dochodzi do tego dostęp serwisowy, bo takie urządzenie trzeba raz na jakiś czas otworzyć i wyczyścić.
Etap instalacyjny w jednej łazience zamyka się zwykle w jeden, najwyżej dwa dni, a montaż ceramiki po wykończeniu w kolejnym. Zgłoszenia przyjmujemy od poniedziałku do soboty w godzinach 7:00–19:00, więc terminy da się dopasować do harmonogramu ekipy budowlanej. Datę drugiego wyjazdu ustalamy zwykle już przy pierwszym.
Na wykonaną instalację i wbudowane materiały przysługuje 2 lata gwarancji, potwierdzona fakturą albo paragonem. Zostawiamy też szkic przebiegu rur w ścianie i pod posadzką — przy wierceniu w łazience albo kolejnym remoncie to jedyny sposób, żeby nie trafić w podejście. Zdjęcia sprzed zabudowy robimy przy każdej takiej pracy.
Dzielnice
Wybrane dzielnice i obszary, gdzie realizujemy zgłoszenia hydrauliczne.
Okolice
Wybrane miejscowości w okolicy, gdzie przyjmujemy zgłoszenia przy domach i zabudowie jednorodzinnej.
Kontakt
Potrzebny hydraulik w Warszawie? Zadzwoń, opisz problem i ustal najbliższy możliwy termin przyjazdu.
731 114 775